wtorek, 3 stycznia 2017

My greek adventure.


Witajcie kochani! :-)

Ostatnie dni starego roku i pierwsze dni Nowego Roku spędziłam w podobno słonecznej Grecji, a dokładniej w malutkiej malowniczej miejscowości - Kokkino Nero. Podobno słonecznej, bo dla nas nie okazała się zbyt łaskawa. W pierwszy dzień pogoda była jeszcze dość ładna, ale w pozostałe było bardzo wietrznie i generalnie zimno. Podczas naszej wyprawy do Aten była straszna śnieżyca więc okazji i weny do zdjęć było niewiele. A szkoda! Bo tamtejsze widoki robią wrażenie! Myślę, że muszę kiedyś koniecznie odczarować te ponure Ateny , które pozostały w mojej pamięci.
Poza wyprawą do Aten miałam również okazję wziąć udział w off road'owej wycieczce po wzgórzach Kokkino Nero. Wycieczka ta zakończyła się grillem , przy greckiej muzyce, tuż przy brzegach morza.Sylwestra natomiast spędziliśmy w małym klubie w Kokkino Nero. Zabawa była fajna , bo i grupa, z którą wyjechałam ze Student Travel była pełna fajnych ludzi! :-)
Podsumowując, całą wycieczkę oceniam 5/10. Widoki były niesamowite, a zatem wiele rekompensowały. Tak jak towarzystwo. Jednak jeśli chodzi o hotel i samą organizację tej wycieczki to niestety nie mogę powiedzieć, że polecam. Hotel - zimne pokoje, woda lodowata, a do przykrycia sam koc! Apartament z opisu - niekoniecznie! Dodatkowo miało być all inclusive - w rzeczywistości bar był czynny tylko do 22, a spośród alkoholi, które mieliśmy mieć do wyboru było tylko piwo, jeden rodzaj wina oraz uzo, czyli grecka wódka, która niewielu smakowała. Natomiast na sylwestra w klubie, który był przecież głównym celem tej wycieczki alkoholu i jedzenia zapewnionego nie mieliśmy. 
Zatem wycieczka nie była warta swojej ceny i szkoda, że organizatorzy otwarcie nie opisali warunków tam panujących. Mimo wszystko jestem szczęśliwa, że tam byłam , ponieważ poznałam wielu super ludzi i zobaczyłam na prawdę przepiękne miejsca! Zatem mój rok 2017 rozpoczął się po prostu pięknie! :-)

Pozdrowionka i buziaczki kochani! 




6 komentarzy:

  1. Super! Ja również muszę w końcu w sylwestra zrobić coś szalonego i wyjechać gdzieś za granicę Polski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne zdjęcia i widoki :) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne zdjęcia i widoki :) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam kiedyś w Kokkino Nero, fajny klimacik ;)

    MERI WILD BLOG

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne miejsce, natura i architektura zawsze rekompensują trudy podróży:) ja pod koniec maja wybieram się na Kretę, to będzie mój pierwszy raz w Grecji:) już nie mogę się doczekać, muszę przygotować stylizację na wielką imprezę w stylu greckim:D!!!

    OdpowiedzUsuń